Manifestacja w Belgradzie. Prezydent Serbii: Zamieszki wywołali aktywiści wspierający ruch studencki
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić oświadczył, że wśród osób, które po wiecu na placu Slavija w centrum Belgradu zaatakowały policję, nie było żadnych „wprowadzonych z zewnątrz” prowokatorów. Jego zdaniem zamieszki wywołali aktywiści wspierający ruch studencki.
W Belgradzie w sobotę tysiące studentów wyszło na ulice, domagając się rozwiązania parlamentu i przedterminowych wyborów. Pokojowy marsz podkreślał potrzebę obrony demokracji, przejrzystości instytucji i poprawy sytuacji społecznej w Serbii.
Prezydent Serbii na początku swojej wizyty w Chinach powiedział reporterom, że „nikomu nie zależało na tym, by doszło do takich wydarzeń — poza nimi samymi”. Odniósł się on do starć po manifestacji.
Vučić wyjaśniał, że serbskie władze nie chciały doprowadzić do zamieszek. „Nikt nie chciał, żeby coś takiego się wydarzyło, poza nimi. Oni tego chcieli. My chcieliśmy pokazać obraz demokratycznej Serbii i zawsze będziemy do tego dążyć — spokojnej Serbii bez przemocy. Oni chcą Serbii przemocy i na tym polega różnica. Nie oczekujcie teraz, że nasi rzekomi ‘prowokatorzy’ zostaną wypuszczeni, i że będziecie twierdzić, iż zostali niewinnie zatrzymani. To wszystko ich aktywiści – mówił Vučić.
Serbski przywódca odniósł się też do działań służb na miejscu wiecu.
„Policja wszystko zabezpieczyła w wyjątkowo dobry sposób. Nigdzie nie było problemów z ruchem drogowym, policja zamknęła ulice, nie doszło do żadnych incydentów ani innych zdarzeń. Kiedy zgłasza się zgromadzenie, policja jest w stanie wszystko odpowiednio przygotować na czas. W pobliżu Parku Pionirskiego policja miała jedynie niewielką część sił, ponieważ wiele osób będących pod wpływem alkoholu i narkotyków atakowało tam ludzi, którzy tylko stali i obserwowali” – powiedział Vučić.
W Belgradzie tysiące studentów wyszło na ulice, domagając się rozwiązania parlamentu i przedterminowych wyborów. Pokojowy marsz podkreślał potrzebę obrony demokracji, przejrzystości instytucji i poprawy sytuacji społecznej w Serbii.
Prokuratura w Rzymie prowadzi postępowanie w sprawie działań Izraela względem aktywistów Globalnej Flotylli Sumud. Śledczy analizują, czy doszło do naruszenia prawa, w tym bezprawnego pozbawienia wolności.
Unia Europejska zdecydowała o czasowym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym mocznik i amoniak. Ma to ograniczyć wzrost ich cen, który uderzał w rentowność sektora rolnego. Kłopoty za to mogą mieć europejscy producenci nawozów, również w Polsce.
Polacy licznie włączyli się w akcję youtubera Łatwoganga i przekazali już 12 mln zł na leczenie chorych dzieci. Influencer wraz ze swoją ekipą przemierza Polskę na rowerze, zachęcając do wsparcia zbiórki.
Sprawcy fałszywych zgłoszeń o pożarach nie pozostaną bezkarni – zapewnił w niedzielę wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek. Podkreślił, że tylko w tym roku służby otrzymały ok. 1,2 tys. zgłoszeń, z czego 80 proc. z nich faktyczne dotyczyło zagrożenia dla ludzi.
Ponad 20 zastępów straży pożarnej, dwa samoloty, drony i quady walczą z pożarem na poligonie w Toruniu. Ogień objął kilka hektarów, ale powierzchnia działań gaśniczych jest wielokrotnie większa. Wiadmo, że na początku zapaliła się trawa na poligonie.
“Połączmy nasze modlitwy z modlitwami chińskich katolików jako znak naszej miłości do nich oraz ich komunii z Kościołem powszechnym i z następcą Piotra” – powiedział w niedzielę papież Leon XIV po modlitwie Regina Caeli przy okazji Dnia Modlitw za Kościół w Chinach.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zaznaczył w niedzielę, że “presja gospodarcza na Rosję musi być zwiększona”. Odniósł się on do rosyjskiego zmasowanego ataku na Ukrainę w nocy z 23 na 24 maja.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosjanie w masowym ataku użyli 90 pocisków różnego typu oraz 600 dronów. Wystrzelili też Oriesznik, celując w miasto Biała Cerkiew.
Co najmniej cztery osoby nie żyją, a 53 odniosły obrażenia w wyniku zmasowanego ataku na Kijów i obwód kijowski przeprowadzonego przez Rosję w nocy z soboty na niedzielę - przekazały lokalne władze. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne w siedmiu z 10 dzielnic miasta.
Stolica Ukrainy, Kijów, znajdowała się w nocy z soboty na niedzielę pod zmasowanym atakiem Rosji. Miasto ostrzeliwane było rakietami i rojami dronów. Władze poinformowały, że jest wielu rannych. W ataku Rosja prawdopodobnie użyła systemu rakietowego Oriesznik. Są też informacje, że użyto Iskanderów.
Jedna osoba nie żyje, druga jest ciężko ranna w wyniku strzelaniny pod Białym Domem z udziałem funkcjonariuszy Secret Service. Według amerykańskich mediów padły strzały w kierunku siedziby prezydenta, którty przebywał wtedy w tym czasie w Białym Domu. Ofiara śmiertelna to napastnik.
Kapitan Jan Dobrogowski opuścił MV Hondius po tygodniach kwarantanny. WHO potwierdza, że Polak nie ma objawów hantawirusa, który pojawił się na statku. Na pokładzie wykryto 12 zakażeń, w tym trzy śmiertelne. Kapitan ma trafić do Instytutu Medycyny Morskiej w Gdyni.
W Belgradzie tysiące studentów wyszło na ulice, domagając się rozwiązania parlamentu i przedterminowych wyborów. Pokojowy marsz podkreślał potrzebę obrony demokracji, przejrzystości instytucji i poprawy sytuacji społecznej w Serbii.
USA i Iran zbliżają się do porozumienia, a prezydent Donald Trump zapowiada decyzję w sprawie irańskiej propozycji już w niedzielę. Negocjacje dotyczą zawieszenia broni, sankcji oraz kwestii wzbogaconego uranu, a obie strony sygnalizują postęp rozmów.
Komentarze (0)