W fińskiej miejscowości Riihimäki policja prowadziła poszukiwania materiału wybuchowego, który ostatecznie odnaleziono po około 24 godzinach. Jak się później okazało, był to rosyjski niewybuch z czasów II wojny światowej — informuje Yle.
Według ustaleń policja z regionu Häme zlokalizowała ładunek, jednak nie odizolowała od razu terenu. W pewnym momencie funkcjonariusze opuścili miejsce zdarzenia, a niewybuch pozostawiono bez nadzoru. W tym czasie materiał wybuchowy zniknął. „Policja musiała na chwilę opuścić teren. Musiał nastąpić jakiś błąd w rozumowaniu” – przyznał komendant policji w Häme, Kari Puolitaival.
W związku ze sprawą patrol może zostać objęty postępowaniem dotyczącym naruszenia obowiązków. Departament Policji w Häme poinformował, że złożył zawiadomienie o zdarzeniu, a sprawa została zgłoszona do Prokuratury Generalnej. Sprawę bada Prokurator Generalny Policji. “Możliwe błędy bada podmiot zewnętrzny w stosunku do policji w Häme” – przekazał Puolitaival.
Policja podkreśla, że niewybuch stanowi poważne zagrożenie i nie wolno go dotykać.
Niewybuchy w Finlandii
Zgłoszenie o materiale wybuchowym wpłynęło w środę, choć — jak podkreślają funkcjonariusze — podobne sytuacje zdarzają się regularnie. Początkowo podejrzewano, że chodzi o granat. W czwartek kontynuowano poszukiwania, a niewybuch został odnaleziony tego samego dnia po południu.
Podejrzanym o popełnienie przestępstwa z użyciem materiałów wybuchowych jest mężczyzna, który wraz z dzieckiem przechodził obok lodowiska.
Yle podkreśla, że o niewybuchu w Riihimaki (ok. 70 km na północ od Helsinek), który został znaleziony przez hobbystę posługującego się wykrywaczem metali, informowano już w kwietniu. Wówczas zakładano, że jest to granat ręczny. Kari Puolitaival powiedział, że policja nie znalazła wówczas urządzenia wybuchowego.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)