“NYT”: Osoby ubiegające się o zieloną kartę muszą opuścić USA, aby złożyć wniosek
Administracja Donalda Trumpa twierdzi, że osoby ubiegające się o zieloną kartę muszą opuścić USA, aby złożyć wniosek – podał “New York Times”. Zmiana ta prawdopodobnie wpłynie na setki tysięcy osób.
Administracja Trumpa poinformowała w piątek, że większość cudzoziemców ubiegających się o zieloną kartę będzie musiała wrócić do swoich krajów ojczystych, aby złożyć wniosek. To znacząca zmiana, która może utrudnić setkom tysięcy osób uzyskanie stałego pobytu. Może ona również doprowadzić do częstszych separacji rodzin, ponieważ małżonkowie lub krewni czekają na decyzje w sprawie wniosków – twierdzą prawnicy zajmujący się prawem imigracyjnym, na których powołuje się “NYT”.
Wniosek poza granicami USA
Urząd ds. Obywatelstwa i Imigracji (USCIS. U.S. Citizenship and Immigration Services) poinformował, że przyzna zielone karty osobom przebywającym na terytorium USA tylko w „nadzwyczajnych okolicznościach”. Osoby ubiegające się o stały pobyt będą musiały przejść procedurę konsularną poza granicami kraju. Tak wynika z notatki służbowej wydanej przez agencję nadzorującą legalny system imigracyjny.
„Ta polityka pozwala naszemu systemowi imigracyjnemu funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem prawa, a nie zachęcać do luk prawnych” – powiedział w oświadczeniu Zach Kahler, rzecznik agencji. Wyjaśniał też, że „kiedy cudzoziemcy składają wnioski we własnym kraju, zmniejsza się konieczność poszukiwania i deportowania tych, którzy decydują się ukryć i pozostać w USA nielegalnie po odmowie przyznania stałego pobytu”.
“NYT” ocenia, że zmiana może wywrócić do góry nogami życie osób, które legalnie wjechały do kraju na podstawie wiz tymczasowych i starają się o zielone karty, aby pozostać w Stanach Zjednoczonych, w tym studentów, małżonków obywateli USA i szerokiego grona zagranicznych pracowników. Proces uzyskiwania zielonej karty – która daje imigrantom prawo do stałego pobytu w kraju i stanowi drogę do uzyskania obywatelstwa – trwa miesiące lub dłużej, co oznacza, że rodziny mogą być rozdzielane na dłuższy czas.
Dla kogo wyjątki?
Według “NYT” notatka natychmiast wywołała zamieszanie i chaos, ponieważ prawnicy imigracyjni starali się zrozumieć, jakie wyjątki zostaną przyznane. Wielu spodziewało się również, że zmiana polityki spotka się z zarzutami prawnymi.
Agencja nie sprecyzowała, które grupy będą uprawnione do wyjątku, sugerując jedynie, że uchodźcy nie będą nim objęci. Kahler powiedział w oświadczeniu, że osoby, które „przynoszą korzyści ekonomiczne lub w inny sposób leżą w interesie narodowym, prawdopodobnie będą mogły kontynuować swoją obecną drogę”.
Nie było jednak jasne, którzy zagraniczni pracownicy będą zwolnieni z tego obowiązku, i czy wyjątki obejmą na przykład wykwalifikowanych pracowników zagranicznych posiadających wizy H-1B dla profesjonalistów.
Ile osób dostało zieloną kartę?
Według danych ministerstwa bezpieczeństwa wewnętrznego w roku fiskalnym 2024 zieloną kartę otrzymało około 1,4 mln osób, z czego ponad 820 tys. uzyskało ją w ramach procedury tzw. adjustment of status, czyli bez opuszczania USA. Przez ostatnie dwie dekady tą drogą prawo stałego pobytu uzyskiwało co roku ponad 500 tys. osób. Ponad 70 proc. aplikujących, którzy otrzymali zieloną kartę na podstawie małżeństwa z obywatelem USA, zrobiło to właśnie tą metodą – łącznie około 250 tys. osób w 2024 roku – przekazał „NYT".
Hiszpańska policja ostrzega, że osoby „powiązane z terroryzmem” mogą uzyskać legalny status pobytu w ramach procesu regularyzacji. Informacje te pochodzą z wewnętrznego pisma policji, do którego dotarł portal „La Gaceta”.
Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA Markwayne Mullin w rozmowie z amerykańskim Newsmaxem przyznał, że administracja Trumpa kontynuuje pełną kontrolę imigracyjną, ale celowo mniej nagłaśnia swoją pracę, by umożliwić agentom sprawniejsze działanie.
Szwajcarzy popierają limit liczby ludności na poziomie do 10 mln. Tak wynika z najnowszego sondażu na ten temat. Jeśli pomysł zostanie przyjęty w czerwcowym referendum, rząd będzie musiał podjąć działania w celu ograniczenia imigracji.
Francja i Wielka Brytania podpisały w środę nowe porozumienie mające ograniczyć nielegalne przeprawy przez kanał La Manche. Umowa, która będzie obowiązywać przez trzy lata, przewiduje m.in. zwiększenie liczby funkcjonariuszy.
Unijna agencja Frontex nie może przekazywać organom ścigania informacji o nielegalnych siatkach przemytniczych migrantów – poinformował portal Euractiv. Chodzi m.in. o Interpol i państw Unii Europejskiej. Niedawno szefowa Komisji Europejskiego zapowiadała wzmocnienie walki z przemytnikami.
Rząd Hiszpanii zatwierdził we wtorek – przy sprzeciwie opozycji i z pominięciem głosowania w parlamencie – dekret królewski, umożliwiający uregulowanie statusu około 500 tys. nielegalnych imigrantów. “Hiszpania idzie naprzód, gdy angażuje się w to jej społeczeństwo” – napisał premier Pedro Sánchez.
Prokuratura w Rzymie prowadzi postępowanie w sprawie działań Izraela względem aktywistów Globalnej Flotylli Sumud. Śledczy analizują, czy doszło do naruszenia prawa, w tym bezprawnego pozbawienia wolności.
Unia Europejska zdecydowała o czasowym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym mocznik i amoniak. Ma to ograniczyć wzrost ich cen, który uderzał w rentowność sektora rolnego. Kłopoty za to mogą mieć europejscy producenci nawozów, również w Polsce.
Ponad 20 zastępów straży pożarnej, dwa samoloty, drony i quady walczą z pożarem na poligonie w Toruniu. Ogień objął kilka hektarów, ale powierzchnia działań gaśniczych jest wielokrotnie większa. Wiadmo, że na początku zapaliła się trawa na poligonie.
Kwestia uznawania w Polsce małżeństw osób tej samej płci zawartych za granicą wywołuje w społeczeństwie duże emocje. Jak wynika z najnowszego sondażu CBOS przygotowanego dla PAP, Polacy są w tej sprawie niemal idealnie podzieleni na pół.
Przed ostatnią kolejką ekstraklasy wciąż trwa walka o europejskie puchary i utrzymanie. Drugie miejsce może oznaczać nie tylko awans do eliminacji Ligi Mistrzów, ale również ogromne pieniądze od UEFA. Wszystko rozstrzygie się dzisiaj.
Rosyjskie siły rozpoczęły w nocy z 23 na 24 maja zakrojony na szeroką skalę, połączony atak – rakietowy i dronów na Kijów i okolice. Rosjanie uderzyli w budynki mieszkalne i inną infrastrukturę w stolicy. Zginęła co najmniej jedna osoba, a 24 zostały ranne – poinformowały władze.
Stolica Ukrainy, Kijów, znajdowała się w nocy z soboty na niedzielę pod zmasowanym atakiem Rosji. Miasto ostrzeliwane było rakietami i rojami dronów. Władze poinformowały, że jest wielu rannych. W ataku Rosja prawdopodobnie użyła systemu rakietowego Oriesznik. Są też informacje, że użyto Iskanderów.
Jedna osoba nie żyje, druga jest ciężko ranna w wyniku strzelaniny pod Białym Domem z udziałem funkcjonariuszy Secret Service. Według amerykańskich mediów padły strzały w kierunku siedziby prezydenta, którty przebywał wtedy w tym czasie w Białym Domu. Ofiara śmiertelna to napastnik.
Kapitan Jan Dobrogowski opuścił MV Hondius po tygodniach kwarantanny. WHO potwierdza, że Polak nie ma objawów hantawirusa, który pojawił się na statku. Na pokładzie wykryto 12 zakażeń, w tym trzy śmiertelne. Kapitan ma trafić do Instytutu Medycyny Morskiej w Gdyni.
W Belgradzie tysiące studentów wyszło na ulice, domagając się rozwiązania parlamentu i przedterminowych wyborów. Pokojowy marsz podkreślał potrzebę obrony demokracji, przejrzystości instytucji i poprawy sytuacji społecznej w Serbii.
USA i Iran zbliżają się do porozumienia, a prezydent Donald Trump zapowiada decyzję w sprawie irańskiej propozycji już w niedzielę. Negocjacje dotyczą zawieszenia broni, sankcji oraz kwestii wzbogaconego uranu, a obie strony sygnalizują postęp rozmów.
Ebola znów grozi Afryce. Unia Afrykańska ostrzega, że epidemia może objąć 10 krajów, a w Demokratycznej Republice Konga odnotowano już 177 zgonów i blisko 750 zachorowań. Walkę z wirusem utrudnia brak szczepionek.
Marco Rubio zapowiada, że porozumienie USA z Iranem może zostać przyjęte jeszcze w weekend. W Teheranie trwają prace nad finalizacją dokumentu, który ma objąć rozejm, cieśninę Ormuz i częściowe złagodzenie sankcji.
Francja dołącza do Polski w dyplomatycznym proteście przeciwko izraelskiemu ministrowi Itamarowi Ben Gwirowi. Po jego obraźliwym zachowaniu wobec aktywistów flotylli humanitarnej, Paryż wprowadził zakaz wjazdu, podkreślając, że nie toleruje gróźb wobec swoich obywateli.
Komentarze (0)