Ray Wojcik to emerytowany pułkownik i były amerykański attaché wojskowy w ambasadzie w Warszawie. Rozmawialiśmy z nim przy okazji pierwszej edycji międzynarodowego wydarzenia European Leader Lab, zorganizowanego przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, które odbyło się 16 maja w Warszawie.
Newsmax Polska: Po wizycie prezydenta Donald Trump w Chinach pojawiły się komentarze, że to Pekin mógł wyjść z tych rozmów silniejszy. Część komentatorów sugeruje, że administracja USA zaczyna uwzględniać oczekiwania Xi Jinping.
Ray Wojcik: Moim zdaniem wizyta w Chinach przebiegła bardzo dobrze. To prezydent USA prezentował się z pozycji siły. Ci, którzy twierdzą, że wydarzenia wokół Iranu postawiły Stany Zjednoczone w złej sytuacji, są - moim zdaniem - w całkowitym błędzie. Wywieranie presji na Iran i Wenezuelę, a jednocześnie dalsze wspieranie Ukrainy, stoi w sprzeczności z długoterminowymi interesami Chin, które chcą zwiększać swoje wpływy na świecie. Iran, Wenezuela, ale też oczywiście Rosja, to ważni partnerzy Pekinu. Podczas wizyty rozmawiano o kontraktach handlowych, w tym zakupach Boeingów przez Chińczyków. Pojawiły się też zmiany dotyczące kwestii rolnych. Nie widzę jednak podstaw, by twierdzić, że to Chiny uzyskały przewagę.
Bardzo ważne jest również to, że prezydent Trump nie poszedł na ustępstwa w sprawie Tajwanu. To prawdopodobnie najważniejsza kwestia dla stabilności regionu Indo-Pacyfiku. Gdybyśmy oddali pole w tej sprawie, byłoby to sprzeczne z amerykańską strategią skupienia większej uwagi na Pacyfiku. A nic nie wskazuje na to, by administracja USA zamierzała to zrobić. W najbliższych dniach na biurko prezydenta trafią kolejne pakiety obronne. Mam nadzieję, że zostaną podpisane, a zaangażowanie Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu pozostanie niezachwiane.
Newsmax Polska: Czy spodziewa się Pan dalszego wzmacniania amerykańskiego wsparcia dla Tajwanu?
Ray Wojcik: Dla Chin kwestia Tajwanu zawsze pozostaje priorytetem w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi. Tak jest właściwie od momentu przejęcia władzy przez komunistów w Chinach kontynentalnych. Myślę, że nadal będziemy funkcjonować w ramach polityki „strategicznej niejednoznaczności”, jeśli chodzi o ostateczne stanowisko USA wobec Tajwanu. Jednocześnie wydaje mi się, że prezydent jasno pokazał, iż Stany Zjednoczone staną po stronie Tajwanu, jeśli Chiny spróbują użyć siły.
Newsmax Polska: Administracja USA coraz mocniej naciska na Wenezuelę. Czy te działania mogą realnie poprawić sytuację mieszkańców kraju?
Ray Wojcik: Mam nadzieję, że sytuacja w Wenezueli będzie się poprawiać wraz z pokojowym przejściem do demokratycznego rządu. Odkąd przejęliśmy kontrolę nad aktywami naftowymi i środki przepływają przez amerykański system bankowy, większa część pieniędzy wraca do lokalnej gospodarki, zamiast trafiać do elit czy swoistej „mafii”, która wcześniej korzystała z dochodów z ropy. Wenezuela posiada jedne z największych rezerw surowców na świecie. Ich rozwój zajmie jeszcze kilka lat, ale ostatecznie powinien przynieść większe korzyści zwykłym obywatelom. Kluczowe jest przywrócenie kraju jego mieszkańcom poprzez pokojową i demokratyczną transformację.
Newsmax Polska: Czy podobny scenariusz możliwy jest również wobec Kuby?
Ray Wojcik: Presja wobec Kuby także zaczyna przynosić efekty. Nie sądzę, by obecny system mógł utrzymać się jeszcze długo. Wygląda na to, że kubańskie władze dostały szansę na przeprowadzenie reform, ale nie mam wrażenia, by traktowały te rozmowy poważnie. Dlatego uważam, że presję trzeba utrzymać.
Od czasu przejęcia władzy przez Fidela Castro Kubańczycy cierpią. Tymczasem kraj ma ogromny potencjał – turystykę, zasoby energetyczne i surowce mineralne. Mógłby być jedną z najlepiej funkcjonujących gospodarek regionu. Dziś jednak wielu mieszkańców żyje w warunkach przypominających, a czasem nawet gorszych niż w krajach trzeciego świata. To sytuacja trudna do zaakceptowania. Dlatego dobrze, że Stany Zjednoczone wywierają presję. To nasz region świata i ma on dla nas strategiczne znaczenie.
Rozmawiała Beata Sylwestrzak
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.