Administracja Trumpa otwiera się na białych uchodźców z RPA

Administracja prezydenta Donald Trump chce zwiększyć limit przyjęć uchodźców dla białych obywateli RPA na rok 2026 do 17 500 – poinformowała w poniedziałek CNN, powołując się na decyzję nadzwyczajną skierowaną do Kongresu.

Źródło: Newsmax / polskieradio24.pl

19.05.2026. 09:21

Administracja Trumpa otwiera się na białych uchodźców z RPA

Agencja Reuters poinformowała w zeszłym miesiącu, że urzędnicy amerykańscy omawiali rozszerzenie limitu uchodźców z 7500 osób o kolejne 10 000, aby umożliwić większej liczbie mieszkańców RPA pochodzenia afrykanerskiego uzyskanie statusu uchodźcy.

Krótko po objęciu urzędu w 2025 roku Trump wydał rozporządzenie wykonawcze nadające priorytet przesiedleniom Afrykanerów pochodzenia europejskiego, twierdząc, że w zamieszkanej w większości przez czarnoskórych mieszkańców RPA są oni prześladowani ze względu na rasę.

Rząd Republiki Południowej Afryki stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom.

Afrykanerzy w Republice Południowej Afryki po upadku apartheidu utracili dominującą pozycję polityczną i społeczną, co dla części tej społeczności było ogromnym wstrząsem.

Wielu z nich uważa, że polityka wyrównywania szans, taka jak Black Economic Empowerment, utrudnia im dostęp do pracy i awansów zawodowych.

Brutalne mordy na białych farmerach

Część Afrykanerów zwraca również uwagę na wysoki poziom przestępczości, szczególnie brutalnych napadów na farmy należące do białych rolników. Ofiarami napadów padają głównie rolnicy mieszkający na odizolowanych terenach wiejskich, wśród których wielu stanowią Afrykanerzy. Napady często mają bardzo brutalny charakter — dochodzi do pobić, tortur, rabunków, a czasem także morderstw całych rodzin.

Część organizacji afrykanerskich uważa, że farmerzy są celem ataków ze względu na pochodzenie etniczne i sytuację historyczną po apartheidzie.

„To są postapartheidowe mordy na białych farmerach. Bardzo brutalne, bardzo krwawe, ludzie są paleni żywcem, oblewani kwasem. Morderstwa dokonywane są przez ludzi, którzy urodzili się już po apartheidzie. Jest na to ciche przyzwolenie populistów, których wpływy władzy w RPA wciąż rosną” — mówiła w rozmowie z Polskim Radiem w 2018 r. mieszkanka RPA, dziennikarka i antropolożka dr Marta Nowakowska.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)