Wydarzenie zaplanowane na 21–25 maja ma zgromadzić przedstawicieli społeczności tzw. wypędzonych - ludności niemieckiej ewakuowanej i wysiedlonej z Czechosłowacji po II wojnie światowej.
Kongres po raz pierwszy ma odbyć się na terytorium Czech, co jego organizatorzy określają jako symboliczny przełom w relacjach obu narodów. Dla części czeskiej sceny politycznej wydarzenie jest jednak nie do zaakceptowania. Prawicowa partia Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) Tomia Okamury rozpoczęła protesty i domaga się przyjęcia przez parlament rezolucji wzywającej do odwołania spotkania.
Zdaniem Okamury, który jest przewodniczącym parlamentu, organizacja kongresu w Czechach jest "zniewagą dla ofiar nazizmu". Polityk przyznał jednak, że rząd nie ma podstaw prawnych, by zakazać wydarzenia.
W centrum sporu pozostają tzw. dekrety Beneša – powojenne akty prawne, które umożliwiły konfiskatę majątków oraz wysiedlenie około trzech milionów Niemców z Czechosłowacji po 1945 roku. W Czechach są one nadal uznawane za fundament powojennego porządku i temat wyjątkowo wrażliwy politycznie.
Kontrowersje pogłębiły wypowiedzi polityków niemieckiej AfD, którzy w ostatnich latach podważali zasadność dekretów. Czeskie środowiska narodowe obawiają się, że może to prowadzić do prób wznowienia roszczeń majątkowych. Mimo wspólnej współpracy w Parlamencie Europejskim czeska SPD i niemiecka AfD znalazły się po przeciwnych stronach sporu.
Atmosferę dodatkowo zagęściła zapowiedź udziału w wydarzeniu premiera Bawarii Markusa Soedera oraz niemieckiego ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta. Organizatorzy podkreślają, że zjazd odbędzie się niezależnie od politycznych nacisków.
W niemieckiej polityce historycznej termin "wypędzeni" (Vertriebene) odnosi się do 11–14 mln Niemców, którzy po II wojnie światowej uciekli, zostali przymusowo ewakuowani przez NSDAP lub przesiedleni z terenów dzisiejszej Polski, Czech i krajów Europy Wschodniej. Środowiska reprezentujące tzw. wypędzonych od lat zabiegają o uznanie ich za ofiary wojny i symbol wszystkich późniejszych przymusowych migracji. Krytycy wskazują jednak, że taka narracja marginalizuje odpowiedzialność III Rzeszy za wybuch wojny i niemieckie zbrodnie oraz służy budowie przekonania, że Niemcy to przede wszystkim ofiary II wojny światowej.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.