Dramat Wolfsburga. Przyszłość Grabary praktycznie przesądzona
Kamil Grabara może wkrótce opuścić Wolfsburg po spadku klubu z Bundesligi. Niemieckie media informują o ogromnych cięciach finansowych, a reprezentant Polski ma wzbudzać zainteresowanie zespołów z Premier League.
W poniedziałek Wolfsburg z Kamilem Grabarą w składzie zmierzył się z Paderborn w rewanżowym meczu o utrzymanie w Bundeslidze. Drużyna Polaka kompletnie zawiodła i przegrała 1:2 po dogrywce, przez co pożegnała się z niemiecką elitą.
Dla Wolfsburga to ogromny cios i jak donosi "Bild", budżet klubu zostanie zmniejszony z 80 do 55 milionów.
Dziennikarze przekazali również, co będzie czekać niektórych piłkarzy, w tym Kamila Grabarę. Polak był jednym z najlepszych zawodników drużyny i zdaniem Niemców na pewno opuści klub. Stałoby się tak nawet w przypadku utrzymania.
Kicker niedawno donosił, że Grabara mógłby przenieść się do Premier League, choć nie ujawniono, o jaki klub chodzi.
Kamil Grabara jest piłkarzem Wolfsburga od 2024 roku. Do tej pory rozegrał w barwach tego klubu 69 meczów.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente broni swojej decyzji po ogłoszeniu kadry na mistrzostwa świata. Po raz pierwszy w historii w składzie "La Roja" zabrakło choćby jednego piłkarza Realu Madryt, co wywołało ogromną dyskusję w hiszpańskich mediach i wśród kibiców.
Ponad 30 zastępów straży pożarnej walczyło z ogromnym pożarem kompleksu zabudowań mieszkalnych i gospodarczych w miejscowości Stary Cydzyn w woj. podlaskim. Ogień objął budynki o łącznej powierzchni około 700 metrów kwadratowych. Służby poinformowały, że sytuację udało się opanować.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odniósł się do ostrej krytyki, jaką wobec Karola Nawrockiego skierował prof. Sławomir Cenckiewicz po nominacji nowego I prezesa Sądu Najwyższego.
Koncern uruchomił w poniedziałek w rafinerii w Płocku wartą 800 mln złotych instalację do produkcji biopaliwa z olejów roślinnych o wydajności ok. 300 tys. ton rocznie. Miała ona korzystać z surowca wytwarzanego we własnej tłoczni oleju rzepakowego w Kętrzynie. Ta jednak nie jest jeszcze gotowa.
Były premier Hiszpanii José Luis Rodríguez Zapatero stanie 2 czerwca przed hiszpańskim sądem jako podejrzany w śledztwie korupcyjnym. Będzie to pierwszy przypadek od demokratyzacji tego kraju w 1977 r., gdy były szef rządu zostanie formalnie przesłuchany w charakterze podejrzanego o korupcję.
Eksperci biją na alarm: coraz więcej młodych ludzi sięga po nikotynę. Z najnowszego badania Federalnego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że odsetek nastolatków w wieku 12-17 lat korzystających z produktów nikotynowych skoczył w ciągu czterech lat z 6,1 do 9,6 proc.
Przed nami kolejny dzień z polskimi tenisistkami w Rolandzie Garrosie. W środę o awans do trzeciej rundy powalczą Iga Świątek, Magda Linette i Magdalena Fręch.
Daniił Miedwiediew sensacyjnie odpadł z Roland Garros już w pierwszej rundzie. Rosjanin przegrał po pięciosetowym boju z notowanym na 97. miejscu w rankingu ATP Adam Walton.
Tomas Pekhart zakończył piłkarską karierę. Były napastnik Legia Warszawa poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych po wygaśnięciu kontraktu z Duklą Praga.
Iga Świątek, Magda Linette i Magdalena Fręch poznały terminy swoich meczów drugiej rundy Roland Garros. Wszystkie trzy reprezentantki Polski pojawią się na kortach w Paryżu już w środę.
Brak powołania dla Bartosza Nowaka wywołał falę krytyki po ogłoszeniu kadry reprezentacji Polski na mecze z Ukrainą i Nigerią. Dziennikarze oraz eksperci nie kryją zaskoczenia decyzją Jana Urbana.
Kamil Majchrzak nie zdołał awansować do kolejnej rundy Roland Garros. Polak przegrał z Alejandro Tabilo w trzech setach i pożegnał się z turniejem już na początku rywalizacji w Paryżu.
Młodzieżowa reprezentantka Szwecji Julia Walentowicz wybrała grę dla Polski. 25-letnia obrończyni, dotąd związana ze szwedzkimi kadrami, została powołana na mecze eliminacji MŚ 2027 z Francją i Holandią.
Jan Urban ogłosił listę zawodników powołanych na mecze towarzyskie reprezentacji Polski z Ukrainą i Nigerią. W kadrze znalazł się między innymi Robert Lewandowski, który zdecydował się kontynuować występy w narodowych barwach.
New York Knicks po 27 latach awansowali do finału NBA. W finale konferencji rozbili Cleveland Cavaliers 4:0, a w decydującym meczu wygrali 130:93. Jeremy Sochan nie pojawił się na parkiecie.
Komentarze (0)